zagraj w gry hazardowe
22 Lip

Krótka historia o Bingo

Bingo ma ojca. Jest nim nie kto inny jak Ed Lowe. W latach trzydziestych XX wieku, pewien producent zabawek zauważył, że można na grze, która wciąga bez reszty tysiące ludzi, sporo zarobić. To dzięki niemu, współczesne bingo wygląda tak, a nie inaczej.

Nawet nazwa, która wynikła z prostego przejęzyczenia gracza, który chciał powiedzieć Beano, została spopularyzowana przez pana Lowe. Ed chcąc zwiększyć swoje zyski zatrudnił pewnego profesora matematyki, z którego pomocą udało się stworzyć sześć tysięcy kart z różnymi kombinacjami liczb. Niepotwierdzona plotka głosi, że ów matematyk po ukończonej pracy stracił zmysły. W początkowej fazie do popularyzacji tej gry, bardzo przyczynił się kościół katolicki, w którym księża bardzo chętnie urządzali turnieje gry w Bingo. Dzięki temu najstarsza korporacja świata nie tylko gromadziła wiernych, ale i zarabiała duże pieniądze.
Lowe zarobił krocie drukując karty z liczbami i rozpowszechniając tą grę. Ze średniozamożnego producenta zabawek stał się milionerem.

vpn blackjack